#1
#2
#3
Miłosz

Miłosz

Miłosz urodził się 4 maja 2005 roku bez oznak życia - zero punktów w skali Apgar.

Jacek

Jacek

Jacek urodził się 25.07.2005 roku jako wcześniak. 

Droga Mamo!

Droga Mamo!

Piszę do Ciebie w imieniu swoim i rodzeństwa. W tym liście chciałabym podziękować Ci za trud...

Drużyna A. - Ania, Alicja i Aleksander

Drużyna A. - Ania, Alicja i Aleksander

Ania, Alicja i Aleksander - Drużyna A. Dzieci urodziły sie w 25 tygodniu ciąży. O wcześniakach mówią, że rodzą się wcześniej, bo mają więcej do zaoferowania światu... To prawda. Mają w sobie niesamowitą siłę i wolę życia.
Ania – to Jej tak spieszyło się na świat. Urodziła się pierwsza, 02.04.2014 roku w Katowicach, o godzinie 23:15. Ważyła 800 g, mierzyła 38 cm i otrzymała 4/5 punktów Apgar. Natychmiast po narodzinach została przewieziona do kliniki w Zabrzu, gdzie została ochrzczona w obliczu zagrożenia życia.

Kilka dni później przeszła pierwszy zabieg – kardiologiczny (zamknięcie przewodu tętniczego Botalla), później poszło lawinowo – zapalenie płuc, kilka razy przetoczona krew. Respirator oddychał za Nią ponad dwa miesiące, później CPAP. Zdiagnozowana dysplazja oskrzelowo-płucna. Wylew krwi do mózgu III stopnia.

W listopadzie 2014 r. pojawiły się u Niej ataki i zdiagnozowano padaczkę Była bardzo ospała, potrafiła spać cały dzień i całą noc. Nie uśmiechała się, nie potrzebowała kontaktu, bliskości. Początkowo myśleliśmy, że to leki Ją otumaniają. Dopiero gdy neurolog wprowadził Jej drugi lek na padaczkę (pierwszy nie działał) i ataki ustąpiły, zrozumieliśmy, że to nie leki były winne, a choroba. Ania nie ma ataków od lutego 2015 r. i od tego czasu jest zupełnie nową osobą Uśmiecha się, gaworzy, przebiera nóżkami. Lubi, gdy się z Nią rozmawia, trzyma za rączki i bawi w „kosi kosi łapki” Z całej trójki Anulka jest najbardziej wrażliwa. Nie u każdego lubi być na rękach, chyba najbardziej lubi być u mamy, wtedy się uspokaja. Padaczkę udało się poskromić.

Niestety drugim ogromnym problemem jest wzrok małej Księżniczki. Ania ma zdiagnozowaną retinopatię wcześniaczą V stopnia - to odwarstwienie się siatkówki, które jest częstą przypadłością wcześniaków, zwłaszcza skrajnych. Przeszła już kilka operacji: laseroterapię, podanie dogałkowego leku Lucentis (eksperymentalna metoda leczenia retinopatii w CZD w Warszawie) oraz dwa zabiegi witrektomii (przyłożenia odwarstwionej siatkówki). W tej chwili Ania funkcjonuje jak dziecko niewidome, ma lekkie poczucie światła. Jest opóźniona w rozwoju, jeszcze nie raczkuje, nie mówi.

Aleksander – nasz rodzynek, urodzony jako drugi, o godzinie 23:16. Ważył 820 g i mierzył 39 cm, otrzymał 4/5 punktów Apgar. W obliczu zagrożenia życia ochrzczony w szpitalu w Katowicach. 04.04.2014 przewieziony do kliniki w Zabrzu. Podobnie jak Ania miał zapalenie płuc, przetaczaną krew i przeszedł zabieg laseroterapii. Zdiagnozowana dysplazja oskrzelowo-płucna. Za Olka respirator również oddychał ponad dwa miesiące, później CPAP, z którym pożegnał się najpóźniej z całej trójki, ponieważ miał częste bezdechy. W tej chwili Olek rozwija się prawidłowo w stosunku do swojego wieku korygowanego - raczkuje, chodzi przy meblach, gaworzy. Jest pełnym energii, pogodnym dzieckiem. Małym - wielkim cudem.

Alicja – nasza najmłodsza i najmniejsza. Urodzona o godzinie 23:17. Ważyła 790 g i mierzyła 38 cm, otrzymała 4/5 punktów Apgar. W obliczu zagrożenia życia ochrzczona w szpitalu w Katowicach. 04.04.2014 przewieziona do kliniki w Zabrzu. Razem z Anią przeszła zabieg Botalla, również miała zapalenie płuc, przetaczaną krew. Respirator ponad dwa miesiące i CPAP. Rurka intubacyjna prawdopodobnie uszkodziła Jej krtań (zdarza się to przy tak długotrwałym zaintubowaniu) i Alicji jeszcze nie słychać, płacze bezgłośnie. Zdiagnozowana dysplazja oskrzelowo-płucna. Wylew krwi do mózgu II stopnia + niedotlenienie okołoporodowe. Podobnie jak Ania ma problemy z oczami - retinopatia wcześniacza IV i V stopnia. Również przeszła laseroterapię, podanie leku Lucentis i witrektomię w jednym oku. W tej chwili prawdopodobnie widzi na jedno oko, niestety siatkówka nadal sie odwarstwia, czekają nas kolejne kontrole i być może znów zabieg witrektomii. Alicja miała mniej szczęścia, niż Jej rodzeństwo. Przez niedotlenienie okołoporodowe jest opóźniona w rozwoju, ma mózgowe porażenie dziecięce. Nie obraca się na brzuszek, a co za tym idzie, nie raczkuje. Nie gaworzy. Jest jednak bardzo pogodnym i uśmiechniętym dzieckiem. Z całej trójki najczęściej sie uśmiecha, a swoim uśmiechem rozpromienia wszystko wokół.

Dzieci, szczególnie dziewczynki, wymagają intensywnej rehabilitacji. Ćwiczymy 6 dni w tygodniu (Aleksander dwa dni), czasem zajęcia są dwa razy dziennie. Cała trójka rehabilitowana jest ruchowo metodą NDT Bobath (wcześiej rehabilitowaliśmy też metodą Vojty, lecz ze względu na wzrok dziewczynek musieliśmy zrezygnować z tej metody), dodatkowo dziewczynki maja terapię wzroku i rehabilitację w basenie metodą Halliwick. Wierzymy, że rehabilitacja pomoże dzieciom osiągnąć samodzielność."