#1
#2
#3
Ania

Ania

Ania urodziła się 14.05.2014 r., od początku nie zachowywała się jak zdrowy noworodek....

Krystian

Krystian

Krystian mieszka w Zabrzu. Urodził się 14.08.2002 roku w Łodzi, jako wcześniak w 32...

Maja

Maja

Nazywam się Maja mam 7 lat. W czerwcu 2016 roku zdiagnozowano u mnie cukrzycę typu 1. Jest to...

Ewelina

Ewelina

Mam na imię Ewelina. Od dzieciństwa lubiłam kontakt z ludźmi i jestem zapaloną miłośniczką zwierząt.
W miarę upływu czasu ta „dwutorowa pasja” nie malała, a jedynie konkretyzowały się moje zainteresowania i zawężał obszar działań, w którym chciałam istnieć jako człowiek.

Był w mojej biografii długi czas, kiedy walczyłam o siebie i swoje ludzkie marzenia… by mimo mózgowego porażenia dziecięcego (MPD) i faktu że poruszam się na wózku UMIEĆ ŻYĆ.
Jak każdy chciałam kochać, mieć własną rodzinę, pracę, pasje i dom.

Udało się i w 1998r. poznałam Zbyszka najważniejszego dla mnie mężczyznę, który pokazywał mi, że można być sprawnym niepełnosprawnym i cieszyć się z każdej dobrej chwili. Po 4 latach znajomości zostaliśmy małżeństwem. Ukończyłam studia i zostałam terapeutą specjalistycznym, łącząc pracę z osobami niepełnosprawnymi z miłością do zwierząt w różne innowacyjne formy wsparcia i edukacji. W miarę możliwości ciągle ubogacam swoją wiedzę, by skuteczniej wpływać na jakość życia moich pacjentów.

Od 2012r. jestem związana z Gliwickim Ośrodkiem Adaptacyjno - Rehabilitacyjnym, gdzie prowadzę zajęcia w ktorych pomagają mi moje zwierzaki: kremowy golden Guliver, który jest emerytowanym psim asystentem osoby niepełnosprawnej wyszkolonym przez Fundację DOGIQ i psem terapeutycznym, kot Gustaw, świnki morskie i królik. Stale prowadzę również zajęcia indywidualne i grupowe z zakresu szeroko pojętej zooterapii.
W 2015r. dzięki wsparciu Firmy MARCO z Gliwic zamieszkał w naszej rodzinie drugi pies, czarny flat coated retriever REZON MARCO - Moja szansa na aktywne życie pasje i pracę. Projekt miłości na 4 łapach o którym więcej przeczytacie na stronie http://evik.pl.

Nieodłącznym elementem mojego codziennego funkcjonowania jest ciągła walka o własną sprawność bo tylko systematyczna i kosztowna rehabilitacja daje mi szansę na spełnianie się jako żona, terapeuta i człowiek. Od kilku lat staram się stale pozyskiwać środki na terapię, bo dzięki większej sprawności pomagam innym, jeżdżę na rowerze, doświadczyłam potęgi gór i staram się rozbudowywać swoje możliwości w kontaktach z ukochanymi końmi.
Chciałabym mieć prawo jazdy i własny samochód by móc dojeżdżać do większej liczby podopiecznych i nadal się dokształcać w pracy z ludźmi.
Uwielbiam róże i storczyki. W wolnym czasie maluję świat słowem i fotografuje życie.