#1
#2
#3
Karol

Karol

Karol urodził się 29.01.2015. Gdy miał 10 miesięcy trafił do szpitala z rozpoznaniem cukrzycy...

Amelka

Amelka

Amelka jest oczkiem w głowie swoich rodziców oraz starszego rodzeństwa. Nie dawano jej...

Agnieszka

Agnieszka

Nazywam się Agnieszka Filipkowska, jestem z Gliwic, mam 34 lata, z czego około 25 żyje na kredyt.

Natalka

Natalka

Urodziłam się 13.12.2013 w piątek.
 
Mam na imię Natalia. Mama mówi do mnie czasami Niulka-Pietrulka ;-)
 
Mam zaledwie 19 miesięcy, a przeżyłam już tak wiele bolesnych chwil. Omal nie udusiłam się podczas porodu, bo byłam trzykrotnie owinięta pępowiną i nie umiałam złapać oddechu. Nie wydałam pierwszego okrzyku radości, że już jestem. To był początek mojej trudnej sześciomiesięcznej wędrówki po szpitalach. W tym czasie okazało się, że nie mam naturalnych odruchów: przełykania, kichania, kasłania, mam zwiększone napięcie mięśniowe, opóźniony rozwój, końską szpotawość, szponowatość jednej z rączek. Co nie znaczy, że nie pojawiały się moje pierwsze sukcesy, bo po trzech miesiącach zostałam odpięta od respiratora. 

Po 6 miesiącach w końcu pierwszy raz pojawiłam się w moim domku, moim łóżeczku, z moimi rodzicami i bliskimi. Z racji, że mam trochę problemów założono mi rurkę tracheostomijną, która ułatwia mi swobodne oddychanie. Korzystam z sondy, że by móc jeść. Najczęściej spędzam czas na leżąco, ponieważ mam problem z poruszaniem się.

Dzięki intensywnej rehabilitacji rozrabiam co raz bardziej i uśmiech gości na mojej twarzy i rodziców. Rehabilitacja to małe kroczki do przodu ku normalności, żeby zwyczajnie funkcjonować i cieszyć się życiem!

To jak funkcjonuje, to duża zasługa moich rodziców i dużego wsparcia i pomocy osób z mojego najbliższego otoczenia, a nawet osób całkiem obcych takich jak firma Marco. Za co jesteśmy razem z moimi najcudowniejszymi rodzicami z całego serducha bardzo, bardzo wdzięczni!